Przejdź do treści
Strona główna » Prepping – co to jest i skąd się wzięło?

Prepping – co to jest i skąd się wzięło?

Odpowiedź na pytanie „jak być przygotowanym„, wymaga zdefiniowania czym jest prepping, a także ustalenia jego korzeni. Niestety, trzeba też przepracować problem związany z faktem, że prepping nie przystaje do rzeczywistości.

Sam termin preppers, oznaczający osobę przygotowaną (od prepare, ang. przygotowywać), powstał zapewne stosunkowo późno. Na pewno spopularyzował się po 2010 roku, kiedy to National Geographic emitował program Doomsday Preppers. Przedstawiał on ludzi, którzy przygotowywali się na na różnego rodzaju kataklizmy: wojnę atomową, wybuch wulkanu Yellowstone czy globalny kryzys. Właśnie kryzys z 2008 roku i tysiące Amerykanów, którzy wylądowali na bruku, tracąc pracę, a niejednokrotnie też dom, przyczynił się do odkurzeniu tematu preppersów, a co za tym idzie – popularyzacji tematu. Wszystko jednak zaczęło się dużo wcześniej…

Atomowy terror

Trudno oprzeć się wrażeniu, że początkiem współczesnego preppingu była zimna wojna, nieustanne zagrożenie bronią atomową i Kryzys Kubański, kiedy to w 1962 roku ZSRR rozlokowało swoje pociski balistyczne na Kubie. To sprawiło, że Amerykanie poczuli się zagrożeni, zaczęli budować schrony i gromadzić zapasy.

I tutaj pojawia się pierwszy problem, który sprawia, że tak pojmowany prepping zupełnie nie przystaje do współczesnych warunków. W latach 50. USA przeżywało swoje prosperity. Przeciętna rodzina miała domek, samochód i kilkoro dzieci. Na to wszystko pracował ojciec. Matka prowadziła dom. Sam fakt posiadania domu i ziemi znacząco ułatwiał budowę schronu. Nie oszukujmy się – to były inne czasy.

Kryzys naftowy

Później nie było lepiej. W latach 70. szalała inflacja. Wojna izraelsko-arabska i embarga państw OAPEC na USA sprawiły, że ceny paliw gwałtownie poszły w górę. Pojawiła się teoria Hubberta głosząca, że ropa naftowa się skończy (peak oil), co w połączeniu z wysokimi cenami spopularyzowało apokaliptyczne wizje (pierwsza część Mad Max – 1979). Wtedy właśnie amerykański przemysł motoryzacyjny zrezygnował z montowania silników V8 w każdym aucie.

Kryzysy i wojny występowały naprzemiennie: lewicowy terroryzm, arabski terroryzm, radziecka interwencja w Afganistanie, Czarnobyl, upadek ZSRR, I wojna w Zatoce Perskiej, I wojna w Czeczenii, rozpad Jugosławii…

Koniec historii?

Mimo wszystko w 1989 roku Francis Fukuyama ogłosił „koniec historii”, a wiele osób mu uwierzyło. Historia się skończyła, teraz wszyscy będą żyli w dostatku i szczęściu. Tak jednak nie było. 9/11, II wojna czeczeńska, wojna w Afganistanie, wojna w Iraku, kryzys 2008, wojna w Donbasie, aneksja Krymu, COVID-19 i w końcu napaść Rosji na Ukrainę…

Jak wspomniałem, termin preppersi spopularyzował się w 2010, po serialu Doomsday Preppers. Jednak to, czym jest prepping, jak przygotować się na trudne czasy, na jakie zagrożenia możemy się przygotować – to wszystko zmieniało się przez lata. Zmieniały się nasze lęki, ale też metody i narzędzia.

Jak być preppersem w 2022 roku?

Właściwie trudno wyobrazić sobie jeden, uniwersalny pomysł na to, jak przygotować się na każdą okoliczność. Każdy człowiek prowadzi normalne życie: chodzi do pracy, zarabia pieniądze, prowadzi dzieci do szkoły. Nie jesteśmy w stanie wygospodarować takiej ilości czasu i pieniędzy, by przygotować się chociażby na połowę współczesnych zagrożeń. Jak również istnieje pewne prawdopodobieństwo wystąpienia tych zagrożeń – większe lub mniejsze. I życie nie powinno sprowadzać się do strachu.

Dlatego współczesny prepping powinien przede wszystkim być racjonalny. Powinien uwzględniać nasze możliwości oraz prawdopodobieństwo wystąpienia zagrożeń. Powinien także maksymalnie optymalizować nasze działania, wykorzystując punkty styku i synergie (np. bushcraft jako hobby pozwala nam gromadzić sprzęt biwakowy).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.