Przejdź do treści
Strona główna » Co jest potrzebne do przetrwania?

Co jest potrzebne do przetrwania?

Człowiek może przetrwać 3 tygodnie bez jedzenia, 3 dni bez picia i 3 minuty bez powietrza. Ta uniwersalna zasada stanowi dobry początek do rozważania na temat tego, co jest potrzebne do przetrwania, i ile tego potrzeba.

Paradoks wszelkich rozmów na temat przetrwania i przygotowania na trudne czasy polega na tym, że im więcej się nad tym zastanawiamy, tym większego nabieramy przekonania, że ilość potrzebnych rzeczy jest zbyt duża na nasze możliwości finansowe i przestrzenne (ot, choćby ilość wody). Bez przyjęcia pewnych założeń, konwencji i celów, rozważania te rzeczywiście mogą dryfować w nie do końca pożądanym kierunku.

Oto kilka założeń, które – miejmy nadzieję – pomogą Wam w uporządkowaniu swojej wiedzy na temat przygotowań.

Wiedza jest najważniejsza

Każdy specjalista od sztuki przetrwania potwierdzi, że najważniejsze jest to, co mamy w głowie. Mając nieograniczoną ilość środków pieniężnych możemy przygotować się na dowolne niebezpieczeństwo. Jednak nie mając wiedzy, nie będziemy w stanie tego zrobić. W drugą stronę działa to trochę lepiej – mając wiedzę, jesteśmy w stanie dokonać pewnych przygotowań, nawet dysponując ograniczonymi środkami finansowymi.

Ogry są jak cebula – mają warstwy

Przerażać może ogrom rzeczy, które trzeba zgromadzić i przygotować, by zapewnić sobie bezpieczeństwo. Jednak powinniśmy pamiętać o tym, że system obronny to warstwy – kręgi, które są coraz szersze.

Bezpieczeństwo osobiste

Najbliższy krąg to to, co blisko nas. Niektórzy powiedzą, że to zestaw EDC, który mamy codziennie przy sobie. Inni wyznają filozofię, że jest to wszystko to, czego się nauczyliśmy i co wiemy. Jeszcze inni stawiają na zdrowie i kondycję fizyczną oraz bezpieczeństwo finansowe. Prawda zapewne leży gdzieś po środku – najbliższy krąg to wypadkowa wiedzy, kondycji fizycznej, bezpieczeństwa finansowego (i zawodowego) oraz to, co zawsze nosimy przy sobie (EDC).

Rodzina

Kręgiem drugim jest rodzina – bezpieczeństwo dzieci, współmałżonka i dalej braci i sióstr, rodziców, teściów etc. Kluczową kwestią jest oczywiście świadomość faktu, że może zaistnieć sytuacja kryzysowa. Kolejnym krokiem jest podjęcie wspólnych decyzji w kwestii tego, co dalej? Czyli np. czy dziecko wie, jak się zachować, gdy jest samo w domu, a my z jakiegoś powodu nie możemy dotrzeć z pracy do domu? Czy potrafi sobie przygotować posiłek w sposób bezpieczny?

Dom

Kolejnym elementem/kręgiem jest dom. Dom jest bastionem, który ma zapewnić nam bezpieczeństwo, również w sytuacji kryzysowej. W kontekście przygotowań na trudne czasy jest to kwestia zapasów wody, żywności i leków oraz energii – czy będziemy w stanie zapewnić komfort termiczny i ochronę przed skutkami zjawisk atmosferycznych (zimno? upał?)? Czy będziemy w stanie przyrządzić posiłek (gaz/prąd)?

Zapasy – kolejne warstwy

Zapasy – w tym zapasy żywności – powinny bazować na filozofii kilku kręgów. Jeżeli zastanawiasz się czy lepiej kupić ryż, konserwy czy wojskowe racje żywnościowe, to właśnie masz odpowiedź: kup ryż, konserwy i wojskowe racje żywnościowe. Każdy z tych produktów może mieć nieco odmienne zastosowanie na różnych etapach kryzysu – ryż to jedzenie, które do przygotowania wymaga wody i energii. Jest to pierwsza linia. Konserwy i racje żywnościowe można zapakować do plecaka i wynieść – to druga linia. Zapamiętaj: two is one, one is none (dwa to jeden, jeden to zero).

Plecak ewakuacyjny

Elementem systemu bezpieczeństwa domu powinien być plecak ewakuacyjny (zwany czasem ucieczkowym). Najczęściej w popularnym formacie 72h, czyli taki, który pozwoli nam przetrwać poza domem przez 3 doby.

Sąsiedztwo

Wielu preppersów toczy niekończące się dyskusje na temat tego, czy plany powinny zakładać działanie solo czy w grupie. Prostym rozwiązaniem tego dylematu jest wyjście z założenia – uwzględniamy w pierwszej instancji działanie w społeczności lokalnej (sąsiedztwo), a w drugiej solo (rodzina). Jedno drugiemu nie przeczy, o ile z góry zakładamy, że są to dwie osobne instancje, które uruchamiamy w założeniu od potrzeb.

Dalsze kręgi

I są jeszcze dalsze kręgi: dzielnica, miasto, państwo. I teraz tak:

  • Ja (bezpieczeństwo osobiste) -> duży wpływ
  • rodzina -> duży wpływ
  • dom -> duży wpływ
  • sąsiedztwo -> średni wpływ
  • dzielnica ->średni/mały wpływ
  • miasto -> mały wpływ
  • kraj -> znikomy/żaden wpływ

Jest kwestią oczywistą, że im dalej od nas, tym mniejszy wpływ mamy na sprawy. Natomiast nie jest tak, że mamy wpływ żaden. Możemy stawać się swoistym przekaźnikiem, awangardą np. poprzez propagowanie tematu bezpieczeństwa, poruszanie go w rozmowach z innymi.

Przykład: straż sąsiedzka. Znamy to z amerykańskich filmów. Idea straży sąsiedzkiej nie jest jednak zupełnie od czapy. Jeżeli masz blok mieszkalny/osiedle, straż sąsiedzka, czyli pewna organizacja posiadająca cel, strukturę i plan postępowania, może wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa np. zmniejszenie ilości włamań.

Od czego zacząć?

Nie ulega wątpliwości, że zabezpieczenie się przed kataklizmami nie jest najwyższym priorytetem przeciętnego człowieka (może inaczej sprawa się ma od lutego 2022 roku). Każdy ma swoje żyje, pracę, pensję, ograniczoną ilość czasu i zasobów. Jest pewne, że mało kto jest w stanie rzucić wszystko i zacząć się przygotowywać na koniec świata. Jak również, że z dnia na dzień wyda wszystkie pieniądze na sprzęt i zapasy. Przygotowania powinny być procesem, który wymaga czasu i dawkowania zasobów w taki sposób, aby zachowana była równowaga, i aby nasze zasoby finansowe nie zostały zanadto nadkruszone.

Plan

Trudno wyobrazić sobie jakiekolwiek przygotowania bez choćby zarysu planu tj.

  • wytypowania potencjalnie najbardziej prawdopodobnych zagrożeń,
  • opracowania odpowiedzi, jak im przeciwdziałać lub jak radzić sobie z jej skutkami,
  • zaplanowanie przygotowań z uwzględnieniem kwestii finansowych oraz priorytetów.

Nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi na pytanie „co kupić na początku?”. Dla jednego będzie to apteczka, dla drugiego gaśnica, a dla trzeciego kuchenka gazowa. Przy opracowywaniu problemów i rozwiązań należy uwzględnić specyfikę swojego miejsca zamieszkania, zarówno czynników wewnętrznych (sąsiedztwo), jak i wewnętrznych (od jakich mediów jesteśmy zależni), a także swoich zasobów finansowych i przestrzennych – np. częstym problemem ludzi mieszkających w bloku jest niemożność zgromadzenia większej ilości wody.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.