Przejdź do treści
Strona główna » Co cię powstrzymuje przed przygotowaniami?

Co cię powstrzymuje przed przygotowaniami?

W rozmowach o preppingu pojawia się często kilka powtarzających się wątków. Jednym z nich jest: czy w ogóle warto, a drugim: że potrzeba na to strasznie dużo czasu i pieniędzy. Spróbujemy rozłożyć drugi problem na czynniki pierwsze.

Pieniądze

Problem

Jeżeli zaczniemy liczyć, okazuje się, że do pełnego przygotowania na każdą okoliczność, potrzeba kilkadziesią/kilkast tysięcy złotych, a może nawet i miliony. Bo jeśli przeczytamy jakikolwiek poradnik, możemy dojść do wniosku, że musimy przeprowadzić się za miasto, na farmę, wybudować dom z solidną piwnicą etc.

Nieco bardziej przyziemna wersja zakłada, że musimy zgromadzić zapasy na wiele dni życia w ukryciu. A do tego całą masę sprzętu: różnego rodzaju latarki, radia, radiostacje, apteczki, kuchenki, śpiwory, namioty, hamaki etc. etc.

Rzeczywiście ilość wydatków może być PRZYTŁACZAJĄCA.

Z kolei jeżeli już ktoś ma pieniądze, to dużo bardziej efektywnym jest przygotować sobie szybką ewakuację w bezpieczne miejsce.

Rozwiązanie

Rozwiązanie składa się z dwóch elementów:

  • Zachowanie zdrowego rozsądku – wybór priorytetów, który będzie wynikał z planu/strategii
  • Zadbanie o swoje bezpieczeństwo finansowe – pieniądze to aktywo, za które możemy nabywać dobra. Jeżeli pieniądze są problemem (dużo wydatków), należy zastanowić się nad tym, jak tę ilość pieniędzy zwiększyć: poprzez optymalizację wydatków, zwiększenie wynagrodzenia, dodatkowe źródła dochodu.

Przestrzeń

Problem

Zdecydowana większość ludzi w Polsce mieszka w blokach mieszkalnych. Mieszkania mają swoją ograniczoną przestrzeń. Nawet przy dużym mieszkaniu, ilość gromadzonych zapasów, które rekomendują poradniki, wymagałaby przeznaczenia jednego pomieszczenia na same tylko zapasy na czarną godzinę. Sama woda dla czteroosobowej rodziny to 10 litrów dziennie. Na miesiąc to już 300 litrów, przy czym jest to tylko woda do picia. Do tego dochodzi woda gospodarcza – do zmywania naczyń, spłukiwania toalety, mycia. Do tego dochodzi woda, którą potrzebujemy do przygotowywania żywności np. do ugotowania ryżu – później można ją użyć do spłukania toalety, ale w dalszym ciągu oznacza to, że miesięczny zapas wody dla 4-osobowej rodziny to ok. 500 litrów wody. Do tego potrzeba piwnicy lub osobnego budynku gospodarczego!

Rozwiązanie

Tak jak w przypadku kwestii finansowych, trudno poradzić tutaj coś innego niż zachowanie zdrowego rozsądku i wyboru priorytetów w oparciu o plan/strategię. Jeżeli nasza sytuacja jest taka, że nie dysponujemy dużą przestrzenią, którą moglibyśmy przeznaczyć na gromadzenie zapasów, należy uwzględnić w swoim planie np. pozyskiwanie wody poza planowanym miejscem przebywania.

Wiedza

Problem

„Nie znam się na tym”, „nie wiem, co kupić, żeby było dobrze” – to bardzo poważny problem. Jeżeli zaczynamy zagłębiać się w temat, zgodnie z efektem Dunninga-Krugera, w pewnym momencie przestajemy ogarniać – ilość niezbędnych rzeczy jest ogromna. A każda z nich ma swoje cechy i parametry. A my musimy w tym wszystkim dokonywać wyborów, które pozwolą na zachowanie najlepszego stosunku jakości do ceny.

Rozwiązanie

Wiedzę należy zdobywać. Jednak – jak ze wszystkim – musimy mieć świadomość, że są rzeczy mniej ważne i bardziej ważne. Rozróżnienie pomiędzy nimi i pewna optymalizacja, pozwoli nam na bardziej efektywne pozyskiwanie wiedzy, co będzie się przekuwać na dalsze działania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.